Archiwum autora: Jacek Wesolowski

Podręcznik

Pracujemy właśnie nad podręcznikiem dla początkujących autorów gier. Piszemy dziś o nim na naszej obecnej stronie WWW. To będzie inna książka niż nieliczne polskojęzyczne publikacje pojawiające się do tej pory. Będzie w niej, pół na pół, usystematyzowana teoria, która się … Czytaj dalej

Opublikowano bezwstydna autopromocja

Fuszerka

Napisałem opowiadanie. Formalnie należy do gatunku science-fiction, chociaż wolę myśleć o nim jako thrillerze psychologicznym (nie dajcie się wszakże zwieść szumnym frazesom – tekst należy do literatury rozrywkowej). Opowiada o grupie poszukiwaczy skarbów którzy… a zresztą, blurba znajdziecie na stronie. … Czytaj dalej

Opublikowano bezwstydna autopromocja | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Czelabińsk

Na naszej nowej stronie udostępniliśmy pierwszą grę Inżynierii. Nosi tytuł „Czelabińsk” i polega na strącaniu meteorów przy pomocy międzykontynentalnych pocisków balistycznych. Staraliśmy się, żeby była raczej humorystyczna niż poważna. Napisałem powyższy akapit w liczbie mnogiej, ponieważ Inżynieria jest obecnie wspólnym … Czytaj dalej

Opublikowano bezwstydna autopromocja | Otagowano | Dodaj komentarz

Placeholdery i concept arty

Praca nad grą komputerową ma dwie wady. Pierwsza z nich polega na tym, że przygotowanie nawet bardzo prostej rzeczy, takiej jak „Czelabińsk”, trwa długo. Druga polega na tym, że przez większą część tego czasu nie widać postępów. Na tym wykładają … Czytaj dalej

Opublikowano Z Frontu | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Gość z tamburynem

Smutne skutki przesady, o których była mowa w artykule o „Knytt Stories”, przypomniały mi o Gościu z Tamburynem. Zetknąłem się z nim przy okazji Postmodern Jukebox, jednego z tych fantastycznych przedsięwzięć, które mogły zaistnieć tylko dzięki internetowej dystrybucji wideo w … Czytaj dalej

Opublikowano Linki | Otagowano , | Dodaj komentarz

Tanie Chwyty

Dzięki wspaniałym sympatykom Inżynierii ostatnio gram więcej niż zwykle. Jednym ze skutków ubocznych jest większy niż zwykle kontakt z fabułami w grach. Z tego powodu, jako człowiek, który uczynił gry osią kariery zawodowej, a przy okazji lubi zgrabną literaturę – … Czytaj dalej

Opublikowano daleko od poręczy | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Marketing w strefie indie

Etykietka „indie” wzięła się z niezależności od różnych rzeczy – ale nie od pieniędzy. Żeby robić gry, trzeba mieć na to czas. Żeby na to mieć czas, trzeba z czegoś żyć. Żeby z czegoś żyć, trzeba sprzedawać gry, bo tylko … Czytaj dalej

Opublikowano tl;dr | Otagowano , | Dodaj komentarz

Co jest nie tak ze strzelankami

Kiedyś bardzo lubiłem „Dooma” i „Duke Nukem 3D” – ale to było prawie dwadzieścia lat temu. Od tego czasu dorobiłem się uczulenia na obrazki przedstawiające bezimiennych wojowników odzianych w futurystyczne zbroje, dzierżących futurystyczne bronie i pozujących na tle zrujnowanych pustkowi. … Czytaj dalej

Opublikowano tl;dr | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Wędrówka po duszy

Mój dobry znajomy Michał dał mi w prezencie „Home” Benjamina Riversa. Mam lekką radochę z tego, że zaczynam artykuł o grze zdaniem, które pasowałoby do recenzji książki. Zrobił ją człowiek, a nie zespół, a podpisał się nazwiskiem, a nie marką. … Czytaj dalej

Opublikowano recenzje | Otagowano , , | Dodaj komentarz

W czym indie pomaga, a w czym nie

Ten wpis jest zestawem dwóch krótkich list. Na jednej wynotowałem rzeczy, które po podjęciu pracy na własny rachunek stały się łatwiejsze. Na drugiej zapisałem te drugie. Temat pieniędzy nie został całkowicie pominięty. Artykuł jest dostępny pod nowym adresem.

Opublikowano Linki, Z Frontu | Dodaj komentarz