Miesięczne archiwum: Październik 2011

Z Frontu: duszenie konfliktów w zarodku

Ostatnio miałem czynienia ze startupami: małymi, ambitnymi firemkami zakładanymi przez duże, ambitne dzieci. Doświadczenie zaliczam do rozczarowujących, ale to opowieść na inną okazję. Przy okazji zwróciłem uwagę na coś, co wcześniej umykało mi z racji pracy w grupach zasługujących na … Czytaj dalej

Opublikowano Z Frontu | Otagowano , , | 1 komentarz

Jak podrobić człowieka?

Komputer jest jak przerośnięty kalkulator: wykonuje wyłącznie operacje na liczbach. Stąd mamy gry o wojnie, to znaczy o strzelaniu, zabijaniu, dowodzeniu, logistyce i tak dalej – bo to wszystko jest mierzalne. Mamy też gry o muzyce, podróżach, gromadzeniu skarbów, rządzeniu, … Czytaj dalej

Opublikowano tl;dr | Otagowano , , , | 1 komentarz

W poprzednim odcinku

Im więcej o tym myślę, tym bardziej mam wrażenie, że gry powinny więcej zrzynać z seriali telewizyjnych. Znajomy, który się zna, ostatnio zwrócił mi uwagę na taki problem: żeby fabuła gry wciągała, musi mieć głębię i złożoność, czyli pierwsze dwie … Czytaj dalej

Opublikowano tl;dr | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Linka Dnia: aspołeczne gry społecznościowe

W poprzedniej noci napisałem „grywalizacja”, po czym blog wyrobił miesięczną normę odwiedzin w jeden dzień. Dlatego dziś na deser coś na zbliżony temat.

Opublikowano Linki | Otagowano , , , | Dodaj komentarz